Ile zarabiają

Jak się okazuje, wielu producentów samochodów nie tylko nie zarabia na ich sprzedaży, ale również ponosi straty związane ze swoją działalnością. W przeciwieństwie do Porsche, które to zarabia na każdym sprzedanym egzemplarzu swojego pojazdu do 17 tysięcy euro, producenci tacy jak Ford oraz Opel dokładają do każdego pojazdu około tysiąca euro. Dane te są wynikiem raportu opracowanego przez Center Automotive Research mieszczącego się w Essen. Ostateczne wyniki badania rynku motoryzacyjnego nieco różnią się w zależności od okresu, który przyjmiemy, nie mniej czołówka firm najlepiej zarabiających i najwięcej tracących na produkcji pojazdów nie ulega zmianie.

Do czołówki firm najlepiej zarabiających w sektorze produkcji pojazdów zalicza się wspomniane Porsche. Na pozostałych widnieją takie marki jak BMW oraz Audi. W ubiegłym roku lider zestawienia zarabiał 17056 euro na każdym sprzedanym samochodzie. Wyraźnie gorzej pod tym względem, ale na tyle pozytywnie, by zająć drugie miejsce, wypada BMW. Samochody tej marki przynosiły średnio 4137 euro zysku, po spadku z 4325 w latach poprzednich. Audi po spadku z 4242 euro w poprzednim roku zarabiało 3732 euro na każdym pojeździe, co pozwoliło na zajęcie trzeciego miejsca w tym zestawieniu.

Może się wydawać, że firmy umieszczone na liście, na pozycjach drugiej i trzeciej wypadają bardzo blado w porównaniu z liderem, jednak wystarczy spojrzeć na dalszą część listy, by przekonać się, że wyniki te wcale nie są takie złe. Dla przykładu europejski oddział Forda na każdym sprzedanym egzemplarzu samochodu notuje stratę 967 euro. Nie wiele lepiej wypadł opel, którego strata wynosiła 843 euro na samochodzie. Globalne ujęcie może stanowić niewielkie pocieszenie dla Forda oraz General Motors, ponieważ w tym ujęciu zarabiają oni odpowiednio 824 i 635 euro na każdym aucie. Jednak zysk, jaki notuje GE, jest wynikiem wypracowanym przez inne marki należące do koncernu.

Do najbardziej dochodowych producentów aut w ujęciu globalnym zaliczają od wielu lat również marki Hyundai i Kia. Każdy sprzedany egzemplarz oznacza zyski dla tych firm w okolicach 1400 euro. Koreańczycy tym wynikiem wyprzedzają czołowych producentów europejskich, między innymi Volkswagena, którego pojazdy przynoszą około 916 euro zysku. To nieco więcej niż inna azjatycka marka, Toyota, zarabiająca 845 euro. Nie najlepiej wypadają marki będące własnością PSA, czyli Citroen oraz Peugeot, jednak ostatnie dane są zdecydowanie lepsze, od tych z lat poprzednich. Obie firmy do każdego swojego auta dokładały 510 euro, co daje poprawę ze straty 789 euro wynikającą z poprzednich lat działalności. Już teraz można spodziewać się kolejnej poprawy francuskiego Peugeota, a to ze względu na ogromne zainteresowanie najnowszym modelem z oferty fabryki. Ujemna rentowność wspomnianych producentów, nie jest związana z dumpingowymi cenami, lecz ze spadkiem popytu w czasie kryzysu, co spowodowało, że ilość wytwarzanych aut była poniżej progu gwarantującego opłacalność produkcji.